Bez flesza
Z fleszem
Na rąsi
Wpadł tez lakier z Catrice, ale chyba go oddam, łąsiłam się na czerwień, ale krwistą. A ten kolor wpada w oranż i poleci do mamy ;)
W sklepiku zielarskim zaopatrzyłam się w
* HNA, Indyjska naturalna henna bezbarwna firmy Fitocosmetik, Rosja
* Farmona, Jantar
I tutaj mam pytanie do Was. Czy Jantar z nową recepturą sprawuje się tak samo dobrze jak poprzednik? Bo kupiłam właśnie jakąś nową wersję i zastanawiam się czy podziała tak jak działał wcześniej.
*Fitomed, Odżywka normalizująca, ekstraziołowa, zioła i biotyna, do wlosów tłustych i skłonnych do łupieżu
Zobaczymy jak tam się będą specyfiki sprawowały, przez sesję zwiększyło mi się wypadanie włosów :( Mam jeszcze zamiar wzmocnić się od środka, ogólnie jem całkiem zdrowo więc z dietą nie będę wymyślać, ale od środka zastanawiałam się nad Merz Special. Dużo ludzi je chwali.
Od poniedziałku zaczynam wakacje, więc będę pisała trochę częściej :) Do zobaczenia!